Bez blamażu z Sokołem!!

Napisane przez 

W słoneczne sobotnie popołudnie druga drużyna Wieliczanki podejmowała na własnym boisku aspirującą do gry w B-klasie drużynę Sokoła Chorągwicy.

Nie od dziś wiadomo, że zawodnicy oraz kibice obu ekip darzą się wzajemną sympatią. Przed meczem oba zespoły były w dobrych nastrojach, rozmawiając ze sobą, żartując i uśmiechając się. Jednak wszystkie te życzliwości po pierwszym gwizdku arbitra pozostały poza boiskiem. Obie ekipy rozpoczęły grę z dużą rozwagą i dystansem. Żaden z piłkarzy nie odstawiał nogi, sędzia dosyć często używał gwizdka, aby ostudzić zapały zawodników. Pierwsza połowa pokazała, że Wieliczanka nie będzie w tym spotkaniu "chłopcem do bicia". W końcu w tej rundzie nie zdobyli jeszcze żadnego punktu co stanowczo obniża morale w ekipie z Wieliczki. Kilka bardzo dobrych zagrań i Wieliczanka mogła pokusić się tutaj o otwarcie wyniku tego spotkania. Goście z Chorągwicy mieli w pierwszej odsłonie stu procentową okazje, po błędzie w rozegraniu piłki w obronie gospodarzy i kiksie przy przyjęciu piłki kapitana zespołu, zawodnik gości znalazł się w sytuacji 1 na 1 z Ciupkiem. Jednak w tej sytuacji spudłował jak junior. Wieliczanka miała szczęście w obronie, ale brakowało jej tego szczęścia w ataku. Pierwsza połowa jak najbardziej remisowa. Żadna z ekip nie wypracowała sobie znaczącej przewagi. Na drugą połowę Wieliczanka wybiegła nieco odmieniona. Na aż 3 zmiany w przerwie zdecydował się kierownik zespołu. Druga połowa pokazała, że to bardziej ekipie gości zależy w tym meczu na 3pkt. Czas mijał nieubłaganie a gospodarze bardzo mądrze, długo utrzymywali się przy piłce. Rozgrywanie od tyłu, szybkie akcje skrzydłami to jest taka Wieliczanka jaką chciałoby się oglądać w każdym spotkaniu. Niestety stało się, strata piłki w środku pola i szybka kontra gości zakończona bramką. Szkoda, naprawdę szkoda bo wszystko funkcjonowało dzisiaj jak należy, a przez chwilę nieuwagi ciężka praca poszła na marne. Ale o dziwo Wieliczanka nie spuściła głowy, jak to miała w zwyczaju w poprzednich spotkaniach. Ruszyli do ataku z wielką chęcią wyrównania. To gospodarze byli bliżej doprowadzenia do remisu, niż ekipa Sokoła jego podwyższenia. Sędzia niestety nie dopatrzył się w końcówce ewidentnego rzutu karnego dla Wieliczan. W tym meczu spokojnie mógł podyktować dwie jedenastki, ale ta jedna była 100%. Ostatnie minuty to już "obrona Częstochowy" zawodników z Chorągwicy. Wieliczanka zamknęła ich we własnym polu karnym i stworzyła sobie 3 bardzo dobre sytuacje do wyrównania. Niestety dziś szczęście było po stronie gości. Mecz kończy się wynikiem 0-1, ale Wieliczanka może zejść z podniesioną głową. Z przebiegu meczu była zespołem lepszym i stworzyła sobie więcej klarownych sytuacji. Mamy nadzieję, że forma zespołu będzie już tylko rosła i nadal czekamy na pierwsze punkty na wiosnę. A kolegom z Chorągwicy życzymy awansu. Przez najbliższe trzy tygodnie nie zobaczymy rezerw Wieliczanki na boisku przy ul. Sadowej. Będą oni walczyć o punkty w trzech kolejnych meczach wyjazdowych. Najbliższy z nich w Sobotę 17.05 w Zakrzowcu. Życzymy powodzenia.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

Wieliczanka II Wieliczka - Sokół Chorągwica 0:1(0:0)
0:1 Marcin Malec 

Wieliczanka II: K. Ciupek, M. Żurek, M. Korzeniowski(46' A. Greśkow), R. Heród(c), Sz. Żak, D. Surówka, K. Czyżowski(46' S. Jeziorski), P. Przęczek, D. Wandas(70' M. Krysa), G. Czop, Ł. Pankiewicz(46' D. Kurek)





Informacje

Trener
Paweł Kałuża
tel: 509-169-223