Druga drużyna wciąż czerwoną latarnią Wielickiej C-Klasy!!

Napisane przez 

W niedzielne, deszczowe popołudnie druga drużyna Wieliczanki udała się na wyjazdowy mecz z Błyskawicą Wyciąże. Niestety w tym spotkaniu Wieliczanka w żaden sposób nie przypominała drużyny, która w dwóch ostatnich kolejkach potrafiła nawiązać walkę z najlepszymi. Mecz rozpoczęła Błyskawica i od razu ruszyła do zdecydowanego ataku. Całkowita dezorientacja i konsternacja w szeregach ekipy z Wieliczki doprowadziła do błyskawicznej utraty dwóch bramek w niemalże bliźniaczy sposób. W pierwszym przypadku pomocnik gospodarzy ruszył z piłką z linii wyznaczającej połowę boiska, przed sobą nie napotkał żadnych problemów tak jakby w Wieliczance nie było środka pomocy. Zawodnik podszedł do około 25-tego metra uderzył prostym podbiciem i piłka w siatce. Drugi gol padł praktycznie z tego samego miejsca co pierwszy, tyle że tym razem strzał był po ziemi... Gdzie był bramkarz w tej sytuacji? Pytanie pozostaje bez odpowiedzi, gdyż notujący ostatnio bardzo dobre występy Konrad Ciupek w tym meczu był jakby nieobecny. Zresztą jak cała reszta drużyny, każdy z nich był jakby cieniem siebie sprzed tygodnia czy dwóch. Podrażniona utratą dwóch bramek Wieliczanka ruszyła do ataku. Całkiem dobry okres gry gości, długie utrzymywanie się przy piłce, składne akcje i jedna z nich przyniosła bramkę kontaktową. Z prawej strony górna piłka na 30-sty metr do Łukasza Pankiewicza, przyjęcie na klatkę, uderzenie lobem z powietrza i piłka wpada za kołnierz bramkarzowi. Pięknej urody gol dodał otuchy gościom, którzy coraz śmielej atakowali. Na indywidualną akcję pokusił się Adam Greśkow, przedryblował z piłką pół boiska i w sytuacji sam na sam nie miał problemu z umieszczeniem piłki w bramce. REMIS!!! Radość w szeregach Wieliczanki, ale nadal nie zwalniali tempa. Pod koniec pierwszej połowy na prowadzenie mógł wyprowadzić drużynę kapitan Rafał Heród. Jednak jego strzał z rzutu wolnego minimalnie nad poprzeczką. Na przerwę drużyny schodzą przy stanie 2-2 i widocznej przewadze w grze Wieliczanki.


Wygląda na to, że przerwa zamiast pomóc drużynie zdecydowanie jej przeszkodziła. 15min odpoczynku całkowicie wybiło z rytmu drużynę gości. Tak jakby w dobrze pracującej maszynie poluzowały się "tryby". Rzut rożny w 50min, błąd w kryciu i napastnik gospodarzy pakuje piłkę głową do bramki z najbliższej odległości. Bramkarz bez szans. Zaledwie 2min później iście juniorski błąd w podaniu od Damiana Surówki wyprowadził gracza Błyskawicy na sytuację strzelecką. W porę jednak interweniował stoper ekipy z Wieliczki, jednak piłka wróciła w pole karne, dośrodkowanie i kolejna bramka dla gospodarzy strzelona głową. Szkoda, że sędzia nie dopatrzył się ewidentnej pozycji spalonej dośrodkowującego zawodnika. Zresztą praca sędziego w tym dniu pozostawiała wiele do życzenia. Dalsza część meczu to już tylko rozpaczliwe ataki gości, jednak z marnym skutkiem. Wieliczanka otworzyła się chcąc złapać kontakt bramkowy z rywalem co zakończyło się kolejnym już piątym z kolei golem dla Błyskawicy. Niestety końcowy wynik 5-2.Po raz kolejny można było zauważyć, że Wieliczanka starała się grać piłką, ale to rywal strzelał bramki. Trzeba jak najszybciej znaleźć przyczynę słabej formy rezerw Wieliczanki. Niestety nie ma na to zbyt wiele czasu bo już w kolejną niedzielę czeka ich domowy bój ze znakomicie radzącą sobie w rundzie wiosennej drużyną Gryfu Wiatowice. Może uda im się sprawić niespodziankę? Cóż to jest futbol, tu nie takie rzeczy się zdarzały !!

Zobacz Zdjęcia Z Tego Spotkania!

Błyskawica Wyciąże - Wieliczanka II Wieliczka 5:2(2:2)
1:0 ???
2:0 ???
2:1 Łukasz Pankiewicz 
2:2 Adam Greśkow 
3:2 ??? 
4:2 ??? 
5:2 ???

Wieliczanka II: K. Ciupek, S. Żak, R. Heród, M. Korzeniowski, D. Surówka, D. Wandas(60' T. Śliwa), P. Przęczek(74' S. Jeziorski), K. Czyżowski, A. Greśkow, G. Czop(70' M. Krysa), Ł. Pankiewicz

Żółte Kartki: Rafał Heród, Łukasz Pankiewicz (Wieliczanka)  

Informacje

Trener
Paweł Kałuża
tel: 509-169-223